Niestety, wiele dzieci nie przepada za warzywami.
A oto kilka pomysłów, jak nakłonić do nich małego niejadka:
• Podawaj dziecku zupy z warzyw gotowanych na parze, a następnie przetartych i doprawionych niesłonym bulionem. Pomocny może być dodatek makaronu w fantazyjnych kształtach. Jeśli dziecko chętnie zjada zupę jarzynową, spróbuj przecierać tylko część warzyw, a resztę dołóż do niej w kawałkach, tak aby musiało ono rozgryźć i rozpoznać określony smak. Zupa jarzynowa będzie również smaczniejsza po dodaniu soczewicy, grochu lub fasoli.
• Spróbuj podawać warzywa w postaci spaghetti. Po ugotowaniu pokrój je na długie włókna niczym spaghetti i podawaj z sosem pomidorowym.
• Krój surowe, lub lekko podgotowane warzywa na drobne kawałki i podawaj je jako przekąskę do maczania w sosie pomidorowym, jogurcie czy twarożku.
• Jeśli twoje dziecko uznaje z warzyw jedynie frytki, spróbuj przemycić w podobnej, pieczonej postaci również słodki ziemniak, a nawet marchew czy rzepę. Pokrój je na kawałki lub cienkie plastry, lekko skrop oliwą z oliwek, ułóż na blasze i opiekaj w temperaturze 2000C aż do miękkości. Można podawać w ten sposób również zwykłe ziemniaki, robiąc z nich pseudo frytki, znacznie mniej tłuste od tradycyjnych.
• Staraj się uatrakcyjnić potrawy z warzyw. Wielu niejadków można zainteresować ciekawymi kształtami, na przykład warzywami w miniaturze, takimi jak małe marchewki, małe banany czy kiść pomidorków „cherry” (te ostatnie przekrój na pół przed podaniem). Dziecku może również podobać się „obrazek” z warzyw na talerzu, na przykład kwiatek z płatkami z marchewki i łodygą z fasolki szparagowej albo groszek ułożony w formie spirali. Spróbuj również zrobić z posiłku przedstawienie z dzieckiem w roli olbrzyma zjadającego drzewa (brokuły) albo parkometru pożerającego monety (okrągłe kawałki cukinii). Chodzi tu o to, by dziecko przyzwyczaiło się i polubiło dany smak, a wtedy będzie już można obejść się bez sztuczek.
• Staraj się podawać warzywa razem z innymi produktami. Tartej cukinii czy marchewki można użyć do wypieków, a groszek czy fasola po roztarciu nadaje się do połączenia z mięsem na hamburgery. Mimo że ta metoda pozwala przemycić niektóre ukryte warzywa, nie pomaga dziecku polubić ich jako takich, dla ich własnego smaku i konsystencji. Uważaj również na przepisy z „ukrytymi warzywami” - ciasteczka z cukinią, zawierające tyle samo cukru co cukinia, nie są najlepszym rozwiązaniem dietetycznym.
Dla wszytskich niejadków proponuje wspólne przygotowywanie posiłków i zabawa w kuchni...to naprawdę działa. Moje dziecko nie chciało jeść większości składników które dostawało na talerzu...do czasu kiedy nie zaczeliśmy przygotowywać posiłków razem, i do póki nie zaczełam opowidać co ma na co wpływ.... Może to dziwne ale moje dziecko było tym bardzo zainteresowane i do dziś wypytuje o wsyztsko i edukuje inne dzieci. Polecam tą metodę.
kategoria: Przedszkola Niepubliczne