Kręcenie włosów na palcu, dłubanie w nosie, obgryzanie paznokci i ssanie kciuka nazywano od lat nawykami „nerwowymi”. Właściwie lepiej pasowałby to termin „uspokajające”, ponieważ takie powtarzane, mechaniczne czynności mogą przynieść dziecku ukojenie. W stanie stresu stają się one do tego stopnia automatyczne, że dziecko często wykonuje je zupełnie bezwiednie.
Choć nawyki te wydają się w większości przypadków nieszkodliwe dla zdrowia, mogą stwarzać problemy natury społecznej, narażając dziecko na kpiny otoczenia, wstyd i zażenowanie. Z tego właśnie względu należy je jak najwcześniej zwalczać.
Zacznij od uświadamiania dziecku tego, co robi, przyczyn dla których to robi, a także postrzegania takich zwyczajów przez innych. Gdy po raz kolejny zobaczysz je dłubiące w nosie czy obgryzające paznokcie, postaraj się ustalić, czy ma za sobą jakieś stresujące przeżycie. Dziecko może starać się rozładować swój stres, dokładnie tak, jak robisz to ty, idąc na aerobik czy rzucając się w wir sprzątania.
A oto kilka sugestii, jak pomóc dziecku pozbyć się kłopotliwego nawyku:
Wyjaśnij dziecku, dlaczego nie podoba ci się jego nawyk i jak widzą to inni ludzie. Może to poskutkować już nawet u trzylatków.
Zapytaj dziecko, co według niego mogłoby robić zamiast, na przykład, obgryzania paznokci. Jeśli dziecko samo wymyśli rozwiązanie, jest większa szansa, że spróbuje skutecznie je zastosować.
Chwal dziecko za każdym razem, gdy zauważysz, że zastępuje nawyk innymi działaniami w chwilach stresu czy nudy.
Bądź cierpliwa i zachęcaj dziecko do cierpliwości. Tak jak nawyk nie utrwala się w ciągu jednej nocy, tak też i trudno oczekiwać, że z dnia na dzień zniknie. Odzwyczajanie się trwa czasem kilka tygodni czy nawet dłużej.
Większość nawyków nie zagraża zdrowiu, jeśli jednak nie sposób się ich pozbyć lub z jakiegokolwiek względu wydają ci się niepokojące, porozmawiaj o tym z lekarzem.
kategoria: Przedszkola Niepubliczne