Niektóre pokarmy z większym prawdopodobieństwem niż inne mogą wywołać u niemowląt reakcje alergiczne lub inne objawy niepożądane.
Do produktów, których powinno się w związku z tym unikać, należy mleko krowie, jaja, soja, orzechy ziemne, pszenica, a także owoce morza, inne gatunki orzechów i kukurydza. Najlepiej nie podawać ich wcale do czasu, aż dziecko skończy rok i przyzwyczai się już do przetworów zbożowych, warzyw i owoców wymienionych wcześniej jako właściwe pokarmy stałe pierwszego rzutu. Jeśli w twojej rodzinie występują przypadki alergii pokarmowych, powiedz o tym lekarzowi przed wprowadzeniem do diety dziecka jakiegoś nowego, potencjalnie alergicznego produktu. Zwykle odłożenie takiej próby na nieco późniejszy okres zmniejsza ryzyko rozwoju alergii.
A oto kilka wskazówek odnośnie do pewnych problematycznych produktów:
- Mleko krowie nie powinno znaleźć się w diecie dziecka poniżej roku życia, ponieważ w stosunku do jego potrzeb zawiera zbyt dużo białka i soli mineralnych. Nawet po ukończeniu pierwszego roku bardziej wskazane może być podawanie dziecku do picia wzbogaconej w żelazo mieszanki dla niemowląt zamiast mleka krowiego, jeśli nie spożywa ono dostatecznych ilości żelaza w takich produktach jak mięso czy wzbogacone w ten pierwiastek przetwory zbożowe. Porozmawiaj o tym z lekarzem. Jeśli zdecydujesz się na mleko krowie, gdy twoje dziecko skończy rok, wybierz mleko pełne, nie odtłuszczone, czy częściowo odtłuszczone (2% czy 1%). Dopiero u dziecka dwuletniego można zwykle stopniowo przejść na mleko o niższej zawartości tłuszczu. Co jednak najciekawsze, wbrew rozpowszechnionym poglądom mleko krowie w ogóle nie jest niebezpieczne dla dziecka, o ile tylko otrzymuje ono właściwą dzienną dawkę wapnia i białka z innych pokarmów. Dobrym źródłem obu tych składników odżywczych może być jogurt.
W wieku około pięciu lat u niektórych dzieci – zwłaszcza pochodzenia afrykańskiego, azjatyckiego lub indiańskiego – mogą pojawić się pierwsze oznaki zaburzeń w trawieniu laktozy – cukru mlekowego. Nietolerancję laktozy, utrzymująca się często do wieku dorosłego, można złagodzić stosowaniem specjalnego mleka i podawaniem leków.
- Orzechy ziemne i masło orzechowe to produkty podwójnie ryzykowne dla dziecka jako potencjalna przyczyna alergii, a także zachłyśnięcia się. (Niemowlęta i małe dzieci mogą zakrztusić się zarówno kleistą masą do smarowania, jak i orzechami jako takimi). Aby uniknąć obu zagrożeń, nie podawaj dziecku masła orzechowego (czy np. „Nutelli”) aż do ukończenia trzeciego roku życia, a i później lepiej cienko posmarować nim kromkę chleba czy herbatnika, niż pozwolić na wyjadanie łyżeczką ze słoika. Z orzechami bezpieczniej będzie poczekać jeszcze dłużej, do wieku czterech lat.
- Miód i syrop kukurydziany nie powinny być podawane dzieciom poniżej roku. Mogą one zawierać zarodniki bakterii, narażające niemowlęta na poważna chorobę – botulizm, czyli zatrucie jadem kiełbasianym – są natomiast bezpieczne dla starszych dzieci i dorosłych.
Komentarze
autor: Anka
2010-09-13 09:51
Maleńkim dzieciom nie należy podawać powyżej wymienionych produktów, jednak potem jak najbardziej choć wszystko w odpowiednich ilościach i przede wszystkim z umiarem.
Dodaj komentarz