Gdy dziecko zbliża się do dwóch lat, możesz zacząć stosować metodę krótkich „chwil odosobnienia” (nie dłuższych niż kilka minut), aby nauczyć je, że jego wybryki pociągają za sobą określone następstwa i aby pomóc mu odzyskać samokontrolę w razie napadu frustracji czy histerii.
Wybierz odpowiednie „miejsce odosobnienia”, wolne od rzeczy rozpraszających uwagę, tak aby dziecko mogło skupić się na własnym zachowaniu i jego konsekwencjach. Pamiętaj, że odesłanie dziecka do jego pokoju może minąć się z celem, jeśli znajduje się tam komputer lub telewizor.
Zastanów się nad optymalną długością czasu, potrzebnego twojemu dziecku na wyciszenie. Eksperci twierdzą, że dobrym praktycznym przelicznikiem jest jedna minuta na każdy rok życia; inni zalecają odosobnienie aż do momentu, gdy dziecko się uspokoi (co uczy je samoregulacji). Wybierz sposób, który wydaje ci się najlepszy dla twojego dziecka. Metoda ta okazuje się skuteczna w większości przypadków, jeśli jednak twoje dziecko reaguje na nią skrajnym rozdrażnieniem, porozmawiaj z lekarzem na temat innych sposobów ukazania mu konsekwencji złego zachowania.
Stosowaliśmy tę metodę z pełnym przeświadczeniem o jej słuszności, dopóki sąsiadka nie zrobiła nam strasznej awantury, że krzywdzimy dziecko - bo strasznie płacze. A nasz 2,5 latek siedział właśnie na krzesełku za karę i miał się uspokoić. Rzeczywiście troche to trwało, a sąsiadka zagroziła nam, że jak się natychmiast nie uspokoi, to ona już będzie wiedziała, co ma robić i zadzwoni, gdzie trzeba. I bądź tu, człowieku mądry...
kategoria: Przedszkola Niepubliczne