Mleko krowie, soja, białka jaj, orzechy ziemne, pszenica, owoce cytrusowe, ryby i owoce morza należą do produktów, których nie powinno się podawać niemowlętom dopiero próbujących pierwszych pokarmów stałych. Stosunkowo wiele dzieci reaguje na te produkty niepożądanymi objawami – może pojawić się u nich biegunka i wymioty, wysypka i świąd skóry, wodnisty katar lub zapchany nos, głośne oddychanie lub obrzęk twarzy.
Niektóre z wyżej wymienionych objawów wskazują na prawdziwą reakcję alergiczną, czyli odpowiedź ze strony układu immunologicznego dziecka. Najczęściej nie mają one jednak podłoża alergicznego i określa się je mianem nietolerancji.
Większość reakcji pokarmowych, zarówno alergicznych, jak i typu nietolerancji, zanika koło czwartego roku życia. Do nielicznych wyjątków należy celiakia, czyli nietolerancja glutenu. Niezdolność do trawienia glutenu, białka roślinnego występującego w wielu zbożach, wymaga stosowania przez całe życie specjalnej diety, wolnej od tego związku.
Wprowadzając nowe pokarmy jeden po drugim według podstawowych ogólnych zaleceń, możesz łatwiej ustalić, który z nich wydaje się wywoływać u dziecka biegunkę lub wysypkę. Odstaw ten produkt i skontaktuj się z lekarzem. Być może usłyszysz od niego radę, by wstrzymać się z danym pokarmem przez tydzień lub dwa, a następnie powtórzyć próbę i sprawdzić, czy podejrzenia były uzasadnione. Jeśli za drugim razem stwierdzisz u dziecka podobne reakcje, nie pozostaje nic innego, jak wyeliminować ten produkt z jego diety.
Alergie mogą sprawiać więcej problemów niż nietolerancja. W razie rozpoznania czy silnego podejrzenia alergii należy powziąć specjalne środki ostrożności, by uniknąć narażenia dziecka na tak zwany alergen, czyli substancję wywołującą tego rodzaju reakcję. Alergeny kryją się często w wielu gotowych, pakowanych produktach spożywczych, w związku z czym musisz starannie czytać etykietki i uważać w restauracjach. Wszyscy opiekunowie dziecka, rodzeństwo, bliscy – a także ono samo – muszą wiedzieć, jakiego pokarmu należy unikać.
Jeśli twoje dziecko jest dotknięte astmą oskrzelową i jednocześnie alergią pokarmową, rośnie ryzyko poważnych powikłań. Najgroźniejszym z nich jest tak zwany wstrząs anafilaktyczny: dochodzi wówczas do szybkiego obrzęku jamy ustnej i gardła, zaburzeń oddychania, a nawet utraty przytomności. Jest to stan, który bez szybkiej pomocy lekarskiej kończy się nawet śmiercią dziecka. W razie wystąpienia podobnych objawów należy natychmiast wezwać pogotowie.
Alergie to niestety zmora naszych czasów. Mojej córci alergia już przeszła ale pamiętam, że w dzieciństwie przysparzała nam sporo kłopotów...bo jak niby wytłumaczyc dziecku, ze nie może zjeść tego na co ma ochotę, co jedzą inne dzieci? Było ciężko ale udało się...choć wiem że nie zawsze tak bywa...trzeba dużó cierpliwości, wytrwałości i wiary w to, że się uda. Powodzenia młode mamy.
Mój synek poradził sobie z alergią na mleko krowie w ciągu pierwszego roku życia. W tym czasie musiałam zapomnieć o słodkim mleku, ale mogłam pozwolić sobie na jogurt (o krótkim terminie ważności), który z czasem zaczęłam podawać też dziecku. Nie miał po tym żadnej wysypki. Oczywiście, cały czas był pod kontrolą alergologa.
kategoria: Przedszkola Niepubliczne